Szymon w akcji!
https://www.youtube.com/watch?v=NiR7DN7Zhq8
Nasze maluchy lubią rysować, postanowiliśmy więc zrobić razem drewnianą podkładkę pod szkicownik. Projekt jest bardzo prosty i każdy sobie z nim poradzi 🙂 Zapraszam na film!
PS. Nic tak nie cieszy, jak własny syn pomagający w pracy!!!

効果音で吹いたwww
オチがシュール!!!笑
フフ ム`ヽ / ノ) VEM MONSTRO ) | / | ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌒(ゝ._,ノ / ノ⌒7⌒ヽーく \ / 丶_ ノ 。 ノ、 。|/ `ヽ `ー-’_人`ーノ 丶  ̄ _人’彡 I
tata za dużo zjadł
tak jakoś wyszło 🙂
Super sprawa Jarku że zabierasz chłopaków do warsztatu od najmłodszych lat mogą poznawać stolarstwo
Jak tylko chcą to trzeba korzystać 😉 Byle dalej od TV i będzie super!
No i wszyscy zadowoleni.
Co do podkładki pod rysowanie dla dzieci, to rozwiązałem sprawę w inny sposób.
Wybrałem się do punktu ksero, wziąłem jedną kartkę z otworami pod bindowanie. Następnie ze sklejki wyciąłem arkusz A4 i nawierciłem otwory pod bindowanie korzystając z kartki jako szablon.
Zaniosłem sklejkę do punktu ksero, i tak oto powstał 100 kartkowy szkicownik z twardą podkładką. Gdy kartki się kończą, zanoszę sklejkę do ponownego napełnienia. Czego więcej do szczęścia potrzeba? 😉
No i gdzie film i fotki z tego? 🙂
heh jaki fajny „bąbel” 😉
:)))
masz fajnego syna ja mam 12 lat i już sporo umiem ze stolarstwa tata też mnie od najmłodszych lat do warsztatu zabierał prawda tata jest rolnikiem ale stolarstwem też się zajmuje
Szymon jest tak dumny, że wszyscy rodzinnie musieliśmy siąść i obejrzeć film z Nim w roli głównej – no i jutro zabiera podkłdkę do przedszkola. Takie rzeczy są niepowtarzalne i bezcenne – polecam wszystkim.
Jarku, super, że pozwalasz dzieciakom sobie pomagać- na pewno zaowocuje to w przyszłości, ale jest kilk uwag:
1. Szymon nie ma ochronników słuchu, a maszyna strasznie głośno pracuje!!!
2. Nie wiem czy obsługa grubościówki to najlepsze miejsce pracy dla dziecka. Dzieci to straszne papugi, tym bardziej te najmłodsze. Raz popracował na maszynie, więc może się zdarzyć, że bez opieki sam kiedyś ją włączy i… strach pomyśleć.
Ogólnie
1. Rozumiem, że nie miałeś przyjemności pracować na maszynach z SilentPower? 😉 Odsyłam zatem do 1 filmu o A341 i wszystko będzie jasne 😉
2. Maluchy nie mają wstępu bez nas do warsztatu (nawet jakby chciały). Jak tu są – nie mogą dotykać żadnych maszyn, tylko narzędzia ręczne 🙂
SilentPower czy LoudPower nieważne, ważne żeby wyrobić nawyk zakładania ochronników na uszy czy oczy obojętnie do jakiej maszyny by się nie podeszło. Swoją drogą przykre, że posłużyłeś się synem do pokazania, że SilentPower cicho pracuje – mam nadzieję, że się opłacało.
Dzięki za troskę 🙂 Tak opłacało się – syn jest zachwycony podkładką, zabrał ją rano do przedszkola pochwalić się co SAM (prawie) wykonał 🙂
Witam. Prosze powiedz mi co to za marka kleju i gdzie mozna kupić takie ściski?Dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam stolarzy małego i dużego 😉
Stare zapasy Titebonda – poszukaj w sieci w e-sklepach w UK, zaciski produkcja Niemcy – też w każdym sklepie na rogu 😉
Nie chciałem pisać , ale sumienie mi nie daje spokoju , tym bardziej , że uczysz młodych.
Jarek już kiedyś zwracałem Ci uwagę na złą postawę Twoją przy frezarce ( i nie tylko ). Powinieneś pchać materiał a nie ciągnąć . Tylko patrzeć jak maszyna poderwie Ci element z narożnika i wciągnie tą rękę będącą tak blisko niego ( tylko nie odpisuj ,że nie szarpie -bo staniesz do większej to się przekonasz ) . Dlaczego idziesz tak bardzo do przodu ze swoim korpusem ( to z mojej obserwacji wchodzi Ci w rutynę ) . Stań w takiej pozycji by Twoje wyciągnięte ręce nie wchodziły w pole operacji narzędzia , a jak wyrwie , to tylko wytrąci materiał z reki .
Tomekz – dzięki ale to Szymon był „mną” w czasie pracy, On był operatorem. Ja robiłem za docisk.
No!NO! Szymon debiut wypadl znakomicie rodzice chyba beda dumni z ciebie oby tak dalej trzymam kciuki!!!!
Postaramy się, żeby filmów z i dla maluchów było więcej 🙂
Gorąco pozdrawiam GŁÓWNEGO AKTORA-Szymona!!!!!!
Głównego pracownika, a nie aktora 😉
RACJA!!!!!
Fajny mały 🙂
Moja wnusia ma dopiero półtora roczku ale mam nadzieję, że kiedyś też będzie mi pomagać 🙂
To sie wytnie 😀
Długo się wahałem, czy wracać do grania po kilku słabych przygodach z innymi stronami. Kolega z pracy wspomniał mi o nowym miejscu, które testował, więc spróbowałem. Zaciekawiły mnie automaty z motywem przygodowym – mają świetne efekty i często dają wygrane. Gdy już miałem kończyć sesję, trafiłem niezły jackpot. Grało się naprawdę przyjemnie, a savaspin login działa bez zarzutu nawet na telefonie.