Przęsła wiązarowe… hmmm

Takie konstrukcje dachu mają swój urok. Widoczna więźba dachu przysparza sporo dodatkowej pracy i problemów. Samo założenie folii omijając jętki to już zabawa na całego. Kolejny problem to szykowanie się na boazerie, która wejdzie między jętki (czyli dobijanie klocków po obu stronach) itp itd… 

 

Comments

comments

Opublikowano na by JarekO Opublikowano w Blog

3 Odpowiedzi na Przęsła wiązarowe… hmmm

  1. Lidka

    Ciężko jest, ale za tydzień Jarek skończymy zobaczysz :)…napisała niepoprawna optymistka

  2. Sebastian

    Witam, od dwóch tygodni śledzę Wasze poczynania i jestem już chyba uzależniony od Waszych filmików, proszę o kolejne!!!:)
    Mam pytanie z innej trochę beczki, widząc że posiadacie mieszkanie i warsztat drewniany jak radzicie sobie z gryzoniami bo nie wierzę że omijają Was „szerokim łukiem” czy macie na to złoty środek:)
    Pozdrawiam

    • Lidka

      Myszy mocno próbują dostać się do domu, i jedyne miejsce, którym im się to udaje to komin. Ale muszę powiedzieć, że nasze 2 koty też się bardzo starają i nawet na dachu Kaziu potrafi myszę „dorwać”. Więc jak zdarzy się 1 czy 2 w ciągu roku to max.(ale pamiętasz pewnie jak mówiliśmy o zakładaniu siatek stalowych wszędzie tam, gdzie są wentylację lub pustki powietrzne w ścianach – to bardzo pomaga). Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Please note: JavaScript is required to post comments.